Masz dość rejestrowania się i podawania adresu e-mail na każdej stronie?

Przechwytywanie

Masz już dość tego, że na prawie każdej stronie internetowej musisz się rejestrować, klikać w link z maila, logować się?
Ile razy kupisz coś w sklepie internetowym, dostajesz potem tonę reklam?
Czasem, gdy podpisujesz jakąś umowę, nie da się odznaczyć zgody na wysyłkę materiałów marketingowych?

Przechwytywanie

Tak, to teoretycznie niezgodne z prawem, ale i tak wiele firm tak robi.
To, że podałeś adres to jeszcze nic – potem musisz odbierać tonę spamu i reklam. Strony wyłudzające adresy mailowe wyrastają w Internecie jak grzyby po deszczu.
Wszędzie się rejestruj, wszędzie podaj e-mail, wszędzie natrętne reklamy i tony niechcianych maili. I pół biedy, jeśli dostajesz je od kogoś, u kogo się rejestrowałeś i niejako w podziękowaniu za super usługę zgadzasz się odbierać newsletter – niestety bazy danych są często sprzedawane dalej, a Ty nigdy nie wiesz dlaczego nagle, nie rejestrując się nigdy wcześniej w danym banku, serwisie internetowym czy firmie finansowej, nagle zaczynasz widzieć w swojej skrzynce jej reklamy.

Na szczęście jest na to sposób. A nawet dwa!
Pierwszy z nich jest powszechnie znany – zakładamy dodatkową skrzynkę pocztową na darmowym serwerze, np. Gmail albo Outlook.com
To będzie nasza skrzynka techniczna. To właśnie tę skrzynkę będziemy podawać wszędzie tam, gdzie ktoś będzie próbować od nas wyłudzić adres.
Jak trzeba będzie kliknąć w link aktywacyjny, to się kliknie, a potem można na wiele tygodni/miesięcy o skrzynce zapomnieć i znów jej użyć, gdy będzie potrzebna.
Ta metoda ma jednak swoją wadę – każdorazowo trzeba się logować do takowej skrzynki, gdy potrzebujemy linka aktywacyjnego z maila. Trzeba więc pamiętać login i hasło. Poza tym niektóre darmowe skrzynki są wyłączane/kasowane po pewnej liczbie dni/tygodni/lat bez logowania.
Dodatkowo, czasami takie darmowe skrzynki wymuszają podawanie alternatywnego adresu e-mail i same wysyłają spam na nasz oficjalny adres.

Istnieje jednak druga metoda. Tu naprzeciw wychodzi nam serwis NIEPODAM.PL
Od kiedy go odkryliśmy nie używamy już niczego innego.

Jak to działa?
Wymyślcie sobie jakąś nazwę. Jakieś słowo, cokolwiek. Na przykład słowo „choinka”.
Od teraz, bez żadnego zakładania kont, możecie w pola wymaganego adresu mailowego na wyłudzających dane stronach wpisywać „choinka@niepodam.pl”.
Co zyskujecie?
Nie zaśmiecacie swojej skrzynki, nie wpada do Was spam. Nie musicie pamiętać żadnego hasła, a o mailach, które tam wpadają możecie zapomnieć.
A co, jeśli będziecie chcieli otworzyć link aktywacyjny z takiego maila?
Wystarczy wejść na stronę NIEPODAM.pl i wpisać tam tę właśnie, wymyśloną przez Was nazwę!

Przechwytywanie

W rzeczywistości maile wysłane pod ten adres trafiają właśnie na serwery usługi NIEPODAM.PL i tam tworzona jest „na żywo” odpowiednia skrzynka. Następnie mail wpada do tej utworzonej tymczasowo skrzynki. Nie ma do niej hasła. Aby sprawdzić jej zawartość, wystarczy znać jej nazwę.
Uczulamy jednak, że każdy, kto wymyśli to samo słowo „choinka”, będzie mógł w tę skrzynkę wejść i sprawdzić jej zawartość, dlatego używajmy jej wyłącznie do obrony przed spamem, a nie np. do resetowania haseł czy przesyłania linków wielokrotnego użytku.
Ewentualnie, kasujmy od razu jej zawartość, jeśli takie poufne informacje tam trafią.

Na koniec sprawa etyki. Pamiętajcie, że jeśli podajecie swój adres e-mail jako zapłatę za produkt, bo np. ktoś udostępnia Wam wartościowe dane w zamian za e-mail, to postępowanie w ten sposób może być nieetyczne. Tak jak płacenie fałszywą walutą. Jeśli natomiast macie do czynienia ze stroną wyłudzającą bezpodstawnie Wasze adresy, to możecie śmiało skorzystać z NIEPODAM.PL 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress